Aktualności



                  - Wizyty studyjne



                  - Staże zagraniczne



                  - Plenery malarskie



              Koło naukowe Circulus


                  - Działalność koła



              Skład osobowy



              Projekty międzynarodowe



                  - Hercules



                  - Projekt PL-CZ



              Konsultacje



              Plany zajęć



              Galeria



              Do pobrania



              Odnośniki



              Architekt
                 wiedza inżyniera,
                    wrażliwość artysty


              Cel projektu



              Działania



              Grupa docelowa



              Struktura zarządzająca



              Kontakt

2011-09-19 10:01:10 [ ][ ]
Zgłoszenie na kurs rysunku 2011
2011-02-17 08:42:22 [ ][ ]
Program kursu rysunku 2011
2011-01-31 10:42:29 [ ]
Zgłoszenie udziału w plenerze malarskim
2010-07-05 08:26:58 [ ]
Wniosek o wyjazd zagraniczny
2010-03-01 15:07:06 [ ]
Zgłoszenie udziału w kursie rysunku przygotowującym o egzaminu wstępnego na kierunek Architektura i Urbanistyka
Architekt - wiedza inżyniera, wrażliwość artysty
[ 1 ][ 2 ][ 3 ]



Architekt - wiedza inżyniera, wrażliwość artysty

Wywiad z prof. Piotrem Obracajem przeprowadziła Pani K. Duda



Na kierunku architektura i urbanistyka przygotowanych zostało 45 miejsc, które zajęte została niemal od razu. Kto mógł zostać studentem i jak przedstawiała się procedura kwalifikacyjna?

Pierwsza rekrutacja odbyła się ze względów proceduralnych w sposób dość nietypowy, jak na kierunek tak trudny, wręcz elitarny i oblegany. Nie mogliśmy bowiem rozpisać egzaminu z rysunku odręcznego, którego pomyślne zdanie jest pierwszym warunkiem ubiegania się o przyjęcie na architekturę we wszystkich państwowych uczelniach w kraju. W tym roku takiego egzaminu nie mogliśmy przeprowadzić. Trudno, można powiedzieć, że tym razem kandydaci mieli szczęście. Przeglądałem jednak listę przyjętych, analizowałem liczbę uzyskanych przez nich punktów i ta lektura pozwala mi mieć nadzieję, że przyjęliśmy na tyle dobry narybek, aby z tej grupy „wyłuskać” kilka, a optymistycznie kilkanaście osób, które w przyszłości będą miały szanse stać się dobrymi architektami.

Jakie przedmioty i inne wymagania czekają na nowo przyjętych studentów?

Muszę stwierdzić, że studentów na pierwszym roku i podczas dalszej edukacji nie czeka nic łatwego. To są trudne studia i... trudno je zacząć, co wynika choćby z innego podejścia do przedmiotów znanych ze szkoły, zarówno w zakresie materiału do opanowania jak i stosowanego sposobu oceniania. A więc na pierwszym roku przede wszystkim projektowanie architektoniczne, przedmiot bazujący z jednej strony na realnych podstawach, jakie tworzy budownictwo, a z drugiej wymagający dużej inwencji własnej, wyczucia piękna i estetyki. Niejako przedmiot ten uzupełniać będzie również rysunek odręczny, choć ten ostatni stanowi sam w sobie istotę warsztatu twórczego architekta. Dopiero po opanowaniu podstawowych arkanów w tym zakresie można mówić o wspomaganiu twórczej pracy komputerem. Student zaczynać będzie od form bardzo podstawowych, po czym przejdzie do bardziej złożonych kompozycji, choć nie odejdzie od techniki ołówka. Nie ominą go również inne przedmioty prowadzone na studiach inżynierskich, jak matematyka czy fizyka budowli, omawiana w szerokim zakresie problematyki. Nie wyliczając wszystkich przedmiotów przewidzianych siatką powiem tylko, że trzeba się będzie nastawić na intensywny wysiłek intelektualny i wiele pracy.

Zainteresowanie studiami na tym kierunku skłania do pytania dlaczego nie uruchomiono studiów niestacjonarnych, których nie przewidują zdaje się i przyszłoroczne zasady rekrutacji, dlaczego?

Odpowiem tak: jestem przeciwnikiem studiów zaocznych na architekturze. Wyrosłem ze szkoły, która nabywanie kompetencji opierała na relacji mistrz – uczeń. Studia niestacjonarne, nie pozwalają na nawiązanie takich relacji, studenci nierzadko nie rozpoznają swoich wykładowców, nie mówiąc o nawiązywaniu więzi intelektualnych czy zacieśnianiu współpracy. Dlatego pomysł uruchomienia tej formy studiów odrzucam z założenia. Natomiast – gdyby to było możliwe pod względem kadrowym i lokalowym – w mojej wizji kształcenia na tym kierunku mieszczą się studia wieczorowe. Przed zaocznymi będę się bronił.





[ 1 ][ 2 ][ 3 ]

[ Powrót ]