Aktualności



                  - Wizyty studyjne



                  - Staże zagraniczne



                  - Plenery malarskie



              Koło naukowe Circulus


                  - Działalność koła



              Skład osobowy



              Projekty międzynarodowe



                  - Hercules



                  - Projekt PL-CZ



              Konsultacje



              Plany zajęć



              Galeria



              Do pobrania



              Odnośniki



              Architekt
                 wiedza inżyniera,
                    wrażliwość artysty


              Cel projektu



              Działania



              Grupa docelowa



              Struktura zarządzająca



              Kontakt

2011-09-19 10:01:10 [ ][ ]
Zgłoszenie na kurs rysunku 2011
2011-02-17 08:42:22 [ ][ ]
Program kursu rysunku 2011
2011-01-31 10:42:29 [ ]
Zgłoszenie udziału w plenerze malarskim
2010-07-05 08:26:58 [ ]
Wniosek o wyjazd zagraniczny
2010-03-01 15:07:06 [ ]
Zgłoszenie udziału w kursie rysunku przygotowującym o egzaminu wstępnego na kierunek Architektura i Urbanistyka
A jednak Opole...



A jednak Opole…





Właśnie rozpoczęliśmy III rok studiów od czasu, gdy jako pierwsi studenci kierunku Architektura i Urbanistyka, przekroczyliśmy progi Politechniki Opolskiej. To niewiarygodne, jak wiele wydarzyło się w naszym życiu przez te zaledwie dwa lata spędzone na opolskiej uczelni…


Dwa lata, czy to dużo, czy mało? Zależy, z jakiej perspektywy spojrzeć: w kategoriach całego naszego życia - to zaledwie moment, w kategoriach wydarzeń w życiu jednej osoby - to dużo; w kategoriach edukacji – to krok milowy. Od dzieciństwa byłam „zakochana” we Wrocławiu - mieście, w którym razem z powietrzem połknęłam bakcyl miłości do architektury, mieście, o którym marzyłam i w którym chciałam „wyrosnąć” na architekta. Byłam rozczarowana, gdy dowiedziałam się, że do spełnienia tego marzenia zabrakło mi kilka kroków... Nie bardzo cieszyłam się z informacji, że zostałam przyjęta na studia na Politechnice Opolskiej. a po upływie półtora roku studiów na opolskiej architekturze … zrozumiałam, że to jest to, czego pragnęłam.


Zatem w październiku rozpoczął się już trzeci rok, odkąd na Wydziale Budownictwa w Politechnice Opolskiej młodzi ludzie zgłębiają tajniki wiedzy architektonicznej. Do pełnego zestawu zawodów technicznych, jakie oferuje uczelnia, dołączono zawód architekta. W chwili obecnej już widać, że utworzenie kierunku architektury i urbanistyki było posunięciem jak najbardziej trafnym. Kierunek ten tworzą osoby nieprzeciętne, zakochane w swojej twórczej profesji, w formach architektonicznych, tworzenia których bez specjalnego artystycznego i inżynieryjnego przygotowania nie można sobie wyobrazić.


Najmniejsze i najbardziej specyficzne w aspekcie kulturowym, historycznym i narodowościowym województwo opolskie otrzymało możliwość głębokiego i fundamentalnego zbadania spuścizny swojej Małej Ojczyzny przy pomocy bazy naukowej i kadrowej Politechniki Opolskiej, a szczególnie kierunku architektury i urbanistyki.


Dlatego po upływie pierwszego roku studiów oraz wspaniałych plenerów: w sierpniu 2010 r. w Tarnogrodzie pod kierownictwem prof. E. Sytego oraz we wrześniu 2010 r. w Cieszynie pod kierownictwem prof. P. Obracaja, wyłoniła się idea utworzenia Koła Naukowego Studentów Architektury i Urbanistyki na Politechnice Opolskiej. Do chwili obecnej opracowaliśmy statut, logo, i wstępny plan pracy naukowej. Chcemy również realizować projekty architektoniczne promujące kierunek w regionie i mieście. W ubiegłym roku do prac w kole włączyli się studenci drugiego roku naszego kierunku, którzy uzupełnili nasze grono nie tylko fizycznie, ale i wsparli nas pracą. Powstaje atmosfera poszukiwań artystycznych, kreatywnego współzawodnictwa charakterystyczna dla środowisk twórczych. Pojawiają się nowe rozwiązania, na razie teoretyczne i na poziomie nierealizowanych projektów.


Wspominam, gdy podczas pierwszych dni studiów, aby „wśliznąć się” do świata wielkich budowniczych i epok, w których oni tworzyli, trzeba było nastawić się na wiele nieprzespanych nocy. To po to, aby sprostać wymaganiom wykładowców i dobrze wyglądać na tle kolegów. Kierownik Katedry Architektury prof. dr hab. inż. arch. Piotr Obracaj preferuje klasyczny model kształcenia architekta, stosowany w najlepszych szkołach architektury na świecie, a więc tradycyjnie zaczęliśmy od arkusza papieru, ołówka i …tekturowej makiety. Pracując przy użyciu tradycyjnych środków, uczyliśmy się odzwierciedlać nasze idee na papierze. Metoda ta teraz także i mnie przekonała. Pozwala ona głębiej przeanalizować projektowaną formę, wniknąć w jej istotę, jej funkcje, skłania do świadomej analizy proporcji, kształtów, a tym samym ich udoskonalania. Stopniowo zaczynaliśmy widzieć przestrzeń, a poprzez zestawianie prostych form tworzyliśmy różnego rodzaju kompozycje. Pod koniec drugiego roku studiów zaczęliśmy poznawać świat projektowania wspomaganego komputerem, nowoczesnymi metodami rozwiązywać zadania postawione przed nami przez wykładowców. Właśnie taki sposób kształcenia budował i buduje w nas przekonanie, że obrana przez nas droga jest właściwa. Daje nam to wiele natchnienia do dalszej pracy. Kiedy spoglądam na prace, moje i moich kolegów z roku wykonane w ciągu dwóch lat, widzę, że jesteśmy dopiero na początku ciekawej drogi.


Kierownik Katedry Architektury wprowadza nas w europejską architektoniczną przestrzeń, zapraszając na Politechnikę Opolską naukowców - architektów z uczelni o podobnym profilu kształcenia. Na zakończenie drugiego semestru mieliśmy przyjemność bronić swoich semestralnych projektów w obecności profesora architekta Daga Tvilde ze znanej szkoły architektury w Oslo, a po trzecim w obecności prof. Iana Uwe Wolffa z VIA Horsens. Było zdenerwowanie, było napięcie, była niepewność, ale te elementy towarzyszą nauce i sztuce, a wszystko to razem tworzy atmosferę radości z pokonywania przeszkód i osiągania celu.


Latem bieżącego roku nasi wykładowcy znowu zorganizowali dla nas kolejną inspirującą przygodę – dwa plenery. Pierwszy miał miejsce w Tarnogrodzie, a drugi w Toruniu. Plener w Toruniu, był jeszcze ciekawszy od ubiegłorocznych, a przecież mamy już doświadczenie, posiadamy pewną wiedzę oraz nawyki praktyczne!. Codziennie, uzbrojeni w narzędzia pracy, wychodziliśmy do miasta, aby pracować różnymi narzędziami, a poprzez swoją twórczość analizować rozwiązania tajemnic architektonicznych. Wieczory spędzaliśmy na dyskusjach i rozrywkach. Dzięki takim wyjazdom mamy możliwość szlifować istotną sferę naszego warsztatu, niezbędną w pracy zawodowej architekta. Na zakończenie pleneru, tak jak miało to miejsce i na poprzednich, zorganizowano nam konkurs na najlepszy dorobek tych pięciu dni. Były dyskusje i sprzeczki, ale decydujący głos mieli profesjonaliści, tzn. nasi wykładowcy. Koszty pleneru pokryto ze środków Unii Europejskiej.


Na podsumowanie naszej dwuletniej pracy na uczelni oraz pracy studentów na plenerach, zorganizowaliśmy wystawę. Wystawiony został wszelaki nasz dotychczasowy dorobek: rysunki odręczne martwej natury i studium głowy ołówkiem, tuszem i węglem. Na wystawie znalazły się również: plenerowe akwarele i obrazy olejne tarnogrodzkich krajobrazów. Dobór projektów urbanistycznych i architektonicznych odbył się przy udziale naszych nauczycieli, którzy tę część ekspozycji otoczyli specjalną troską. Prace były wykonane przez studentów i i II roku w okresie 2009-2011. Aranżacja została przygotowana przez prof. dr hab. artystę plastyka Edwarda Sytego oraz architektów Piotra Opałkę i Mariusza Tenczyńskiego. Do jej realizacji aktywnie włączyli się studenci koła naukowego, dzięki czemu stała się wspólnym dziełem kadry oraz studentów Architektury i Urbanistyki PO. Taka działalność ożywia życie akademickie, a pozostałe kierunki Wydziału Budownictwa mają możliwość poznać „twórczą kuchnię” przyszłych architektów, aby w przyszłości między nimi było więcej płaszczyzn porozumienia. Uroczysty wernisaż, który odbył się dnia 5 października 2011 r., otworzył Kierownik Katedry Architektury prof. Piotr Obracaj. Mieliśmy przyjemność gościć na nim Rektora Politechniki Opolskiej prof. dr hab. inż. J. Skubisa, panią Prorektor dr inż. A. Król, Dziekana dr inż. J. M. Gigla, Dziekana dr inż. W. Barana, Dziekana dr inż. Zbigniewa Zembatego, jak również wielu innych wykładowców naszej uczelni oraz przedstawicieli środowiska opolskich architektów: M. Mansfelda, E. Oglęcką, M. Tenczyńskiego i I. Wilczek.


Wystawy zawsze były podsumowaniem osiągnięć i czynnikiem stymulującym postęp w twórczości wszelkiej. Udział w wystawie jest symptomem aktywnej obecności w życiu artystycznym i studenckim każdej uczelni. Wystawy stymulują kreatywność architektów i wyznaczają kierunek poszukiwań doskonałych rozwiązań, typują liderów. Między innymi takie prezentacje – konfrontacje odbywają się u nas podczas przeglądów semestralnych, gdy nie tylko prezentujemy swoje projekty na papierze, czy w formie makiety, ale i teoretycznie przekonujemy egzaminujących o prawidłowości wyboru rozwiązania.


Praca twórcza daje wielką radość, tym bardziej, gdy mamy mentorów z wielkim doświadczeniem i umiejętnościami. Po upływie dwóch lat studiów w Politechnice Opolskiej na kierunku Architektura i Urbanistyka, nawiązaniu więzi emocjonalnych z tym miejscem i wykładowcami, pod okiem których mamy możliwość się uczyć, jestem szczęśliwa, że dwa lata temu wybrałam studia właśnie na tej uczelni.


studentka III roku Architektury i Urbanistyki PO
Natalia Wituszyńska







[ Powrót ]